Nowości

Jak zmniejszyć raty? Jak obniżyć koszty? »

Sprawdź nas. Niektórzy zaoszczędzili 500 zł miesięcznie.

Analiza zmniejszenia kosztów.
Co oferujemy:
1. Opracowanie możliwości zmniejszenia obciążeń na podstawie analizy potrzeb klienta,
2. Doradztwo i przygotowanie pełnej dokumentacji dla poszczególnych instytucji finansowych,
3. Prowadzimy negocjacje z instytucjami finansowymi w imieniu klienta.

Dzięki zastosowaniu odpowiednich form finansowych można znacznie obniżyć koszty jak i podnieść rentowność przedsiębiorstwa.
Oferujemy też analizę finansową osób fizycznych.

Koszt usługi to 350 zł lub zwrot pieniędzy w przypadku niezadowolenia z efektów.

Ubezpieczenie dzieci w szkole (NNW), obowiązkowe czy dobrowolne? »

Likwidacja szkody komunikacyjnej - krok po kroku »

Wyjeżdżasz za granicę? Sprawdź koszty leczenia. »

ZA CO ZAPŁACISZ Z WŁASNEJ KIESZENI W LECZENIU ZA GRANICĄ. NFZ NIE ZWRÓCI CI WSZYSTKICH KOSZTÓW.

Dzięki karcie EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) osoby ubezpieczone w NFZ-ecie, gdy coś im się stanie, mogą przez 6 miesięcy korzystać z opieki zdrowotnej w Unii Europejskiej (UE), Islandii, Liechtensteinie, Norwegii i Szwajcarii. Taka opieka odbywa się na identycznych zasadach, jakie obowiązują obywateli tych państw. W większości przypadków wiąże się to jednak z koniecznością poniesienia części kosztów udzielanych za granicą świadczeń medycznych.

Za co płaci się z własnej kieszeni?

EKUZ jest jak najbardziej przydatny, lecz ma też kilka wad, z których lepiej zdawać sobie sprawę przed urlopem. Karta nie zapewnia np. organizacji i pokrycia kosztów powrotu do kraju, które w skrajnych przypadkach potrafią być liczone w setkach tysięcy złotych. Ponadto bezpłatna pomoc medyczna zostanie udzielona przez placówki medyczne tylko w zakresie określonym przepisami danego państwa członkowskiego UE. Czyli np. w Niemczech trzeba zapłacić za pierwszą wizytę u lekarza, a każdy dzień w szpitalu kosztuje 10 euro.

Poniższe przykłady obrazują, jak jest w innych krajach:
  • w Belgii 25% kosztów leczenia i lekarstw pokrywa się we własnym zakresie,
  • we Francji opłaca się 30% wysokości honorariów lekarskich, 20% kosztów leczenia stacjonarnego i 25% szpitalnego, koszty leków od 35% do 65%, a także 40% kosztów testów laboratoryjnych,
  • we Włoszech obowiązują opłaty za wizytę u lekarza i leczenie stomatologiczne (do 36,15 euro), za wyjątkiem pediatry lekarz specjalista przyjmuje tylko po skierowaniu od lekarza ogólnego, a niektóre leki na receptę są sprzedawane za opłatą ryczałtową, za pozostałe trzeba zapłacić niekiedy nawet 100 lub 50% ceny,
  • w wielu zagranicznych miejscowościach wypoczynkowych lekarze przyjmują tylko prywatnie, a w związku z tym EKUZ nie jest tam honorowany i za te usługi należy zapłacić pełną, bezzwrotną kwotę,
  • pacjent w pełni ponosi koszty transportu sanitarnego do Polski, również ratownictwo górskie w wielu krajach, m.in. w Austrii, we Francji, w Czechach oraz na Słowacji, jest w pełni odpłatne.

Uzupełnieniem karty EKUZ jest dobrowolna, kupowana na własną rękę polisa turystyczna, która zadziała w sytuacjach wyłączonych z zakresu ochrony w ramach NFZ-etu.

Ubezpieczenie turystyczne zapewnia przede wszystkim pokrycie kosztów leczenia bez konieczności współpłacenia, a także pokrycie kosztów ratownictwa i transportu medycznego – od pomocy i transportu z miejsca zdarzenia do szpitala, po transport lotniczy do kraju pod opieką lekarza. W ramach polisy można także korzystać z prywatnych placówek i całodobowego dostęp do centrum pomocowego.

Błędy przy ubezpieczeniu mieszkania »

Najczęstsze błędy przy ubezpieczeniu mieszkania
Posiadanie ubezpieczenia ma na celu ochronę majątku właściciela mieszkania. Aby mieć pewność, że kupiona polisa jest odpowiednia, należy wystrzegać się błędów przy zakupie. Jakie pomyłki zdarzają się najczęściej?

Błąd 1: Niedoubezpieczone mieszkanie
Niedoubezpieczenie polega na tym, że właściciel ubezpiecza nieruchomość poniżej jej wartości. To częsta sytuacja, która przeważnie wynika nie tyle z niedoszacowania, co świadomej decyzji posiadacza mieszkania. Zaniżanie sumy ubezpieczenia wiąże się z chęcią oszczędzenia, bo wraz z nim obniża się też składka, jednak może okazać się zgubne w przypadku większych szkód, np. całkowitych zniszczeń w pożarze. Wówczas odszkodowanie wypłacane jest wyłącznie do sumy ubezpieczenia wskazanej przy zakupie polisy.
- Polisa mieszkaniowa często traktowana jest przez Polaków jako zbędny wydatek. Jest przez nich postrzegana jako ochrona, którą warto mieć dla „świętego spokoju”, byle najtańszą, bo nie są zamożni, a prawdopodobieństwo, że coś się stanie, jest małe. Problem polega na tym, że ubezpieczenie jest najbardziej potrzebne tym, którzy nie mają oszczędności na odtworzenie domu lub mieszkania – tłumaczy Anna Materny z Gothaer TU S.A.

Błąd 2: „Naciąganie” informacji o posiadanych zabezpieczeniach
Kupując ubezpieczenie należy być przygotowanym, że ubezpieczyciel zapyta o posiadane zabezpieczenia na wypadek kradzieży z włamaniem. Im jest ich więcej, tym większa szansa, że uda się obniżyć cenę. Dlatego klienci towarzystw ubezpieczeniowych nierzadko „koloryzują” posiadane systemy alarmowe czy antywłamaniowe. To błąd, ponieważ wszystkie wskazane przy zakupie elementy muszą być nie tylko sprawne, ale także aktywne w momencie włamania, co określa tzw. minimalny poziom zabezpieczenia mienia. Jeśli więc będą wyłączone lub nie będzie ich wcale, rzeczoznawca może wnioskować o odmowę wypłaty odszkodowania.

Błąd 3: Ochrona niedostosowana do potrzeb
Polisę można dopasowywać w zależności od indywidualnych potrzeb, co pozwala mieć pewność, że nie płaci za zbędne elementy ochrony – np. jeśli ktoś mieszka na 8. piętrze, może zrezygnować ochrony szyb od stłuczenia. Wielu osobom zdarza się jednak zapomnieć o tak ważnych „szczegółach”, jak ryzyko powodzi. Innym przykładem jest brak ubezpieczenia wspomnianych już szyb od stłuczenia, tyle że przez osoby mieszkające na parterze.

Błąd 4: Nieaktualizowana polisa
W czasie objętym ochroną ubezpieczeniową właściciele często przeprowadzają remonty lub wymieniają posiadane przedmioty. Jednak mało kto pamięta o tym, aby istotne nowości i modyfikacje zgłosić ubezpieczycielowi i zaktualizować tym samym swoją polisę. Zakup nowszego sprzętu RTV/AGD, wstawienie nowych drzwi i okien czy dobudowanie garażu przy domu mogą zwiększyć ogólną wartość majątku do tego stopnia, że pierwotnie deklarowane sumy ubezpieczenia okażą się niewystarczające w przypadku kradzieży lub zniszczeń spowodowanych siłami przyrody, np. gradobiciem lub silnym wiatrem.

Błąd 5: Rezygnacja z dodatkowych opcji
Kupujący polisę bardzo często rezygnują z możliwości rozszerzenia standardowej ochrony o dodatkowe warianty, które w pakiecie są tańsze i wiążą się z posiadaniem i użytkowaniem mieszkania. W związku z tym w skład ubezpieczenia nie wchodzi np. odpowiedzialność cywilna w życiu prywatnym. Brak takiej ochrony oznacza, że za szkody wyrządzone osobom trzecim, np. za zalanie sufitu sąsiadowi, właściciel mieszkania zapłaci we własnym zakresie.
- Większość z powyższych błędów podyktowana jest oszczędnością. Trudno dziwić się chęci jak największego obniżenia składki za ubezpieczenie, jednak nie warto robić tego za wszelką cenę. Nieświadomie można sobie przez to przysporzyć kłopotów, a otrzymane odszkodowanie nie pozwoli na odtworzenie uszkodzonego mienia – komentuje Anna Materny z Gothaer.

Źródło: Gothaer TU S.A.

Jak nie zbankrutować na wakacjach »

Wylot tanimi liniami do Barcelony - kilkadziesiąt złotych, powrót - kilkanaście tysięcy i to euro. Jak korzystać z zagranicznych wakacji i nie zbankrutować?

Nasza droga Barcelona
Powodem tak ogromnych wydatków może być brak turystycznego ubezpieczenia. Koszty pomocy medycznej za granicą liczone są w tysiącach euro. W przypadku nietypowych i trudnych w leczeniu przypadłości za hospitalizację i powrót do kraju można się spodziewać rachunku na kilkadziesiąt tysięcy euro. Bez dodatkowego ubezpieczenia takie kwoty trzeba pokrywać z własnej kieszeni.

- Sama wizyta u lekarza w krajach Europy Zachodniej to wydatek rzędu 80–200 euro, a doba w szpitalu to 500-1000 euro. Prawdziwe „schody” zaczynają się jednak, kiedy chory musi zostać przetransportowany do kraju w specjalnych warunkach. Taki powrót z Wiednia to 5 tys. euro, z Paryża 10 tys., a z Barcelony już 15 tys. euro. W dobie tanich linii lotniczych wydatek tej skali z własnej kieszeni może być prawdziwym szokiem – mówi Anna Materny, Dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych w Gothaer TU S.A.

Niestety konieczność transportu w specjalnych warunkach zdarza się dosyć często, może mieć miejsce np. w przypadku zakaźnej choroby, złamania i unieruchomienia wyprostowanej nogi czy problemów z sercem. Bywają sytuacje, kiedy przewiezienie chorego wymaga towarzystwa przeszkolonego asystenta medycznego, co jeszcze bardziej podnosi koszt powrotu.

Kiedy i w jakim zakresie możemy liczyć na NFZ?
Wielu rodaków wyjeżdżając nie wykupuje dodatkowego ubezpieczenia, licząc na ochronę Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego wydawanej bezpłatnie przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Tzw. EKUZ daje pewną ochronę, niestety ma też kilka wad. Przede wszystkim przy skomplikowanych schorzeniach kwota gwarantowana przez EKUZ może być nie wystarczająca, bo karta z założenia zabezpiecza podstawową pomoc medyczną. Ponadto w wielu krajach samodzielnie trzeba płacić za niektóre usługi medyczne, np. specjalistyczne badania czy transport karetką. Po trzecie w Europie nękanej kryzysem coraz częściej słychać o niechęci do bezgotówkowej pomocy medycznej w oparciu o obowiązkowe ubezpieczenie. Ostatnio pojawiły się doniesienia o takich przypadkach z Hiszpanii.

Oprócz EKUZ możemy liczyć na obowiązkowe ubezpieczenie doliczane przy zakupie zorganizowanego wyjazdu. Dotyczy ono jednak tylko wakacji nabywanych w biurze podróży, jest to jednak podstawowa ochrona i ma podobne wady jak EKUZ.

Jak wypocząć i nie zbankrutować

Co więc zrobić, żeby w razie choroby czy kontuzji np. na plaży na Lazurowym Wybrzeżu czy nad alpejskim jeziorem nie wrócić z pokaźnym długiem? Rozwiązaniem może być dodatkowe ubezpieczenie turystyczne.

- Wybierając taką polisę, trzeba sprawdzić kilka rzeczy. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na sumę ubezpieczenia, czyli maksymalną kwotę odpowiedzialności Ubezpieczyciela w razie problemów zdrowotnych. Jasne jest, że najtańsze polisy to także najniższe sumy ubezpieczenia. Przy wyższych pakietach kwoty przekraczają 50 tys. euro, co pozwala na pokrycie praktycznie wszystkich kosztów – mówi Anna Materny z Gothaer.
O bardziej rozbudowanych polisach warto pomyśleć, kiedy planujemy uprawiać sporty wysokiego ryzyka, np. nurkowanie czy wspinaczkę wysokogórską. Bardzo istotny jest też kraj, w którym chcemy spędzić urlop. Chorwacja, która jest jednym z najpopularniejszych krajów docelowych dla Polaków dopiero wstępuje do EU, zatem nie wszystkie polisy zapewnią nam spokój w Zadarze czy Dubrowniku. Podobnie rzecz ma się z coraz popularniejszymi ostatnio Czarnogórą, Albanią czy Gruzją. Dodatkowego sprawdzenia zakresu ubezpieczenia wymaga wylot do krajów w arabskiej Afryce czy na Karaibach, gdzie do najważniejszych zagrożeń trzeba zaliczyć choroby tropikalne i problemy z dostosowaniem się naszego układu pokarmowego do tamtejszych warunków i potraw.

Bywa też tak, że nie mniej dotkliwa i kosztowna od choroby jest utrata bagażu, szczególnie kiedy przewozimy w nim drogi sprzęt sportowy. Niestety w zatłoczonych latem lotniskach takie rzeczy to codzienność. Warto sprawdzić czy oferowana nam polisa uwzględnia wypłatę w razie takiego zdarzenia.

Na co zwrócić uwagę kupując ubezpieczenie turystyczne:

  • na wysokość sumy gwarantowanej
  • na kraje, w jakich obowiązuje
  • czy zapewnia pomoc assistance (np. wsparcie infolinii w Polsce)
  • czy posiada pakiet NNW
  • czy zabezpiecza przewożony przez nas bagaż
  • czy chroni w razie uprawiania sportów wysokiego ryzyka (jeśli takie mamy plany na spędzanie wakacji)
  • czy zawiera ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej
Kiedy ubezpieczyciel nie wypłaci nam odszkodowania:
  • kiedy nasz przypadek jest wyłączony z ochrony w tzw. ogólnych warunkach ubezpieczenia (dlatego należy je dokładnie przeczytać przed podpisaniem umowy!)
  • kiedy kraju, w którym nastąpiło zdarzenie nie ma na liście chronionych w polisie
  • kiedy schorzenie lub kontuzja powstała w stanie upojenia alkoholowego lub pod wpływem środków odurzających
  • kiedy dopuściliśmy się złamania prawa (np. znacznego przekroczenia prędkości)
  • kiedy choroba rozpoczęła się przed wyjazdem na wakacje i zakupem polisy
Źródło: Gothaer TU S.A.

Druk wypowiedzenie umowy OC »

Ubezpieczenie na życie czy potrzebne? »

Aplikacja pomocna przy wypadku, do pobrania pod linkiem:
https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.ascen.nawypadek.android&hl=pl